Kiss of death i inne newsy
Lacuna confidential file #196 @ 30 November 2005, 1:05 amPatient: Spotless
Hameryka i okolica pełna paradoksów jest. Przykładowo, tydzień temu w Kanadzie zmarła 15-letnia dziewczyna po tym, jak całowała się namiętnie ze swoim chłopakiem. Stwierdzono, że Christina zmarła, gdyż przed pocałunkiem jej chłopak zjadł kanapkę z masłem orzechowym, a dziewczyna była ekstremalnie uczulona na orzechy. Niezłe, prawda? Pomyślcie co czuje teraz ten chłopak.
Z innych ciekawych newsów. W Stanach mają problem ze strzykawkami i igłami. Domięśniowe zastrzyki w tyłek są coraz mniej skuteczne z powodu coraz bardziej tłustych dup pacjentów. Standardowe igły są za krótkie i teraz służba zdrowia kombinuje co zrobić z tym fantem. Sugeruję zastosować nailguna. Ale po prawdzie to otyłość Amerykanów nie rzuca się tak wybitnie w oczy. Owszem, jak już widać coś takiego to nie widać niczego innego, ale ogólnie ludzie tutaj są “ładni” w takim samym sensie, w jakim ludzie w Irlandii są “brzydcy”.
Okay, brnijmy dalej. Telewizja w USA dba o to, żeby dało się obejrzeć ją całą. Polega to na tym, że wszystkie programy są powtarzane w różnych porach i przeplatane tymi samymi reklamami w taki sposób, że właściwie nie ma znaczenia który program w danym momencie oglądasz. Po trzech dniach widziałeś już wszystko. Wiadomości rządzą się swoimi prawami, powtarzane są co dziesięć minut dokładnie w ten sam sposób, żeby nie było wątpliwości kto-kogo-gdzie zabił. Nie da się tego oglądać, to kompletna strata czasu. I dlatego oglądam.
Premiera amerykańska nowego X-Boxa 360 była dla mnie lekkim szokiem. Wielotysięczne kolejki przed sklepami, w których było raptem kilkanaście egzemplarzy tej konsoli, przepychanki i kradzieże. I aukcje na e-Bayu, gdzie z miejsca można było kupić konsolę po cenie 3-4-krotnie większej niż oficjalnie. Najbardziej rozbawił mnie nastolatek, który kupił X-Boxa jako jeden z pierwszych osób na świecie – po dwóch dobach czekania w kolejce — i z konsolą pod pachą stwierdził, że “najgorsze jest to, że ojciec nie pozwolił mi na niej grać aż do Świąt”. Brawa dla taty za wzorowy sadyzm.
Seks po amerykańsku? Proszę bardzo: 25-letnia nauczycielka (swoją drogą niezła laska) uprawiała seks z 14-letnim uczniem. Została postawiona przed sądem, uznana winną seksu z nieletnim i dostała wyrok… 3 lata aresztu domowego! Czy wyobrażacie sobie taki lub podobny wyrok dla 25-letniego nauczyciela za seks z 14-letnią uczennicą? Nie bardzo. Z drugiej strony jakoś nie potrafię współczuć temu 14-letniemu chłopcu i myśleć o nim w kategorii “ofiara zbrodni”. Welcome to the real world.
I kolejny wesoły news: rozwód po irańsku. Pewien Irańczyk rozwiódł się za porozumieniem stron i zobowiązał się do płacenia ex-żonie alimentów przez 10 tysięcy lat — 120 dolarów miesięcznie. Fair enough, gdyż zgodnie z prawem irańskim jest to spłata posagu wniesionego przez kobietę. I wbrew pozorom ma to dużo większy sens niż rozwód po polsku.
Żeby nie było aż tak gorzko, w czasie niedawnych francuskich zamieszek w nocy z 9 na 10 listopada spłonęła szkoła w miłym i spokojnym miasteczku Belfort.