Użądliła misia pszczoła…
Lacuna confidential file #430 @ 28 July 2006, 4:11 pmPatient: Kid A
o ty ladacznico! - misiu woła.
Tej nocy kiedy smacznie sobie spałem, dziabnęła mnie w skroń mała pszczoła. Że mała to się okazało nad ranem, kiedy znalazłem “kata i ofiarę w jednym” na prześcieradle… Lekko już zasuszoną jak wszystko tego lata. Obudzony wpół do pierwszej poszedłem do internetu sprawdzić jak to się leczy. I przeczytałem, że skoro doszedłem do komputera, włączyłem go, załadowałem system i jeszcze widzę na oczy to pozostaje już tylko przyłożyć kostkę lodu i przeklinać. Co z radością uczyniłem starając się jednak nie budzić mojej lepszej (niepogryzionej) połowy…

Dzisiaj jest jakoś tak słodko-gorzko. Wreszcie na niebie pojawiły się chmury a temperatura zelżała to 23 stopni. Nasz profesor, po szestnastu latach odchodzi na emeryturę do Frankfurtu (n.M.). Dziś ostatni raz jest w biurze. Wywoziłem z Willim dziesiątki kilogramów zbędnych papierów których nie zabierze już ze sobą.
Dust in the wind…
Na osłodę o 15ej mieliśmy zbiorowe lody i cavę (Esp). Napisałbym, że sekt (Deu) ale mamy w instytucie nowego kolegę z Katalonii i on jest dumny że to jednak cava.
Za dużo się w Polsce wydarzyło przez te 10 dni by spisać to w jednej notce typu “welcumback” . Ale przypomniała mi się właśnie historia z wywoływaniem zdjęć w Warszawie, która uświadomiła mi na jakim zad**iu mieszkam w Niemczech. Oddałem 4 negatywy - w tym jeden czarno-biały ilforda, którego nie wszędzie wywołują. Poprosiłem o skan z wszystkich filmów. Były gotowe na za 90 minut i w dodatku można było je odebrać przez 24 godziny na dobę. To ja przepraszam - und vielen Dank!
Na koniec jeszcze o polityce…
Nie mogę darować sobie kpiny z platformersów. Partia której głównym hasłem był liniowy podatek bez ulg proponuje by rząd wprowadził nowe preferencje mając na względzie emigrującą młodzież. Pomijam, już że ta ulga musiałaby mieć chyba charakter dopłaty do pensji by ktoś kto ma zamiar wyjechać zaczął się zastanawiać… ale gdzie wiara w prosty system podatkowy?
A narodowokatolicka LPR woła o przywrócenie kary śmierci (potępianej przez Watykan). W dodatku chcą to zrobić w całej Unii. Nagle LPR zaczęło interesować się wspólną europejską polityką karną.
A! Jeszcze nasz trędowaty wicepremier mówi, że nie stać go na ubezpieczenie od suszy. Biedak…
P.S. Irasiad i Rasiak - dwaj bliźniacy IV RP :)
P.P.S. Czy tam gdzie żyjecie też głośno o GWB “The Harasser”?
July 29th, 20067:54 pm at
uwazaj…przyajcielu..zreszta poczytaj:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8410423,wiadomosc.html?ticaid=120cd
July 31st, 200611:31 am at
To ja juz nic nie rozumem, mieszkasz w niemczech czy w Dublinie? Musialam cos przeoczyc, bp czytam Twojego bloga regularnie i to od dawna! Prosze o sprostowanie i pozdrawíam.
July 31st, 20062:28 pm at
Coś przeoczyłaś ;-)
Od lutego jest dwóch (współ)autorów tego bloga:
Spotless z Irlandii i Kid-A z Niemiec.
W nagłówku każdego postu jest informacja o autorze (pacjencie).
pozdrawiam
July 31st, 20062:30 pm at
Droga Olu,
http://www.spotlessmind.info/archives/227
July 31st, 20062:31 pm at
Cholera, spóźniłem się, szukając w Archiwum :D
Jest nas dwóch, ale wchodzimy jak widać na bloga o tym samym czasie. Musiała pozostać jakaś śladowa synchronizacja ze szkolnej ławy ;)
August 2nd, 20063:28 pm at
Oj to rzeczywiscie. mialo prawo mi sie pokrecic. Teraz wszystko jasne. Moge zapytac gdzie mieszkasz w Niemczech? Nie musisz odpowiadac. Mam takie zakladki SWIAT W BLOGACH i chcialabym uzupelnic. Tymczasem pozdrawiam Was podwojnie z Austrii.
August 2nd, 20064:02 pm at
Bitte klicken Sie auf die Verknuepfung und auf die Karte an :)
http://www.spotlessmind.info/archives/390