Dublin - wietrzne miasto
Lacuna confidential file #581 @ 12 December 2006, 10:02 amPatient: Spotless
Myślałem, że po półtorej roku pobytu pogoda w Irlandii już mnie nie zaskoczy. A jednak — tutejsza zima spowodowała, że mam Dublina serdecznie dosyć. Po ostatnich huraganach (wiatr 150km/h) dzisiaj rano “ledwo” 70km/h prosto w twarz z lekkim deszczem. W taką pogodę parasol nie zdaje się na nic…
Nawet kamerka na Howth się lekko przekrzywiła:

Na rozgrzewkę ciepłe klimaty, bardzo polecam Olivera Mtukudzi.
i link do bardzo rozgrzewkowej playlisty.
December 12th, 200612:01 pm at
Ogłoszenia drobne: surowe mięso w stołówce uniwersyteckiej na wichurę chętnie zamienię ;-)
December 12th, 200612:31 pm at
No tak, zapomnialem Cię uprzedzić… Francja uwielbia żywe mięso na talerzu i dla nich “well done” oznacza stek, który krwawi tylko w środku a nie na zewnątrz.
Ale poza tym jednym wyjątkiem ichnia kuchnia rządzi i nie zamieniaj jej na wichury czy irish breakfasty :-)