Secret Schutzstaffel Service of South Carolina
Lacuna confidential file #728 @ 25 September 2007, 7:28 pmPatient: Spotless
Podsłuchane[1] w pociągu. Rozmawia ze sobą para, facet nakręca laskę imponując jej swoją wiedzą na każdy temat. W końcu w jakiś sposób nawiązuje do Hitlera, drugiej wojny i zaczyna mówić o eSeS. Laska się ożywia:
Ona: I know! That’s “Secret Service”!
Facet: ?! …I don’t think th…
Ona: You know, SS - Secret Service! German Secret Service.
Facet (lekko zrezygnowany): … (zaczyna kontynuować gadkę)
Egocentryzm Amerykanów jest czasem powalający. Poza zakładaniem, że język angielski jest i był wszędzie, dosyć często słychać teksty o tym jak to Stany są niesamowicie rozwinięte względem Reszty Świata.
[1] “Podsłuchane” nie do końca, gdyż ludzie tutaj są naprawdę głośni, ciężko nie słyszeć rozmów pociągowych.
October 11th, 200710:13 am at
WPISALEM TAKI LADNY DLUGI KOMENTARZ DO SS I POROWNANIA ICH DO ZOLNIEZY AMERYKANSKICH, CZUJACYCH SIE JAK NAD ZOLNIEZE , A INNYCH ZOLNIEZY Z UN UWAZAJA ZA ZBIERANINE SZEREGOWCOW…
NAPISALEM I ZJADLO MI..BO INVALOD CODE…
ECH
LISBONA PIEKNA I SLONECZNA…