Fast forward czyli jak przestałem się przejmować i pokochałem…
Lacuna confidential file #732 @ 6 November 2007, 2:47 pmPatient: Spotless
A jednak.
Wielkim plusem mieszkania wlasnie tutaj w Kalifornii jest brak jesiennej deprechy. Jak widzieliscie w ostatnim poscie, nie zabezpiecza to w 100% przed ciemniejszymi myslami, ale czas ich obecnosci skraca sie do minimum. W sumie nie przypuszczalem, ze odpowiednia dawka swiatla ma az tak duzy wplyw na samopoczucie, energie i podejscie do codziennych spraw.
Oczywiscie, nie tylko pogoda wplywa pozytywnie na moje obecne (dobre) samopoczucie. Duzo wiekszy wplyw na to ma nastawienie bliskich osob, chociaz z kolejnej strony, pogoda ma rowniez na nie pozytywny wplyw… wiec moze jednak wczesniej nie docenialem znaczenia slonca, tak jak powinienem?
Uwielbiam upraszczac. Ale jest godzina 6:36 rano i siedze w pracy, wiec to dobry czas na takie przemyslenia. I okay, zdaje sobie sprawe, ze zapewne schemat “przejmuje sie / nie przejmuje sie” jest cyklem, ale to troche jak z samochodem: raz jest wiecej paliwa, raz mniej. Grunt, ze jedziemy do przodu…
I juz nawet przykre rocznice odchodza coraz bardziej w niepamiec. Krotkie i przykre przeblyski rozmow, scen, wydarzen, muzyki. Wzajemne wyrzuty i niepokoje, fast forward, i znowu jest dobrze.

November 7th, 20072:11 pm at
i tak kurna trzymać :-)
a u nas dziś śnieżek popruszył, ale zaraz stopniał. I cholernie wcześnie robi się ciemno. Aż tak, że przymierzałem sie do czegoś takiego: http://www.ilumina.pl/p/pl/426/przenosny_naswietlacz_-_solarmax_visor.html
tylko cuś drogie :-(
November 8th, 20074:39 pm at
tak na boku: może się wybierzesz?
http://bendyk.blog.polityka.pl/?p=356#respond
Tom Foremski na blogu Sillicon Valley Watcher zapowiada, że dziś będzie w Uniwersytecie Stanforda moderował dyskusję panelową na temat rosnącej roli polski w globalnej wspólnocie technologicznej:
Please join me tonight (Thursday) at Stanford university where I will be moderating a panel on the topic of Poland’s growing role in the global tech community and why tech giants such as Dell, Google, Hewlett-Packard, Intel, IBM, Motorola, Siemens, and others have opened offices in Poland.
Seminarium organizuje polski konsulat z San Francisco. Świetny pomysł. Może ktoś tam będzie i może zdać niezależną relację?
November 10th, 20079:26 pm at
Zuch chlopak:)
Zbieralem sie do napisania po poprzednich postach ale ciagle obawialem sie, ze za malo Cie znam zeby sie wywnetrzac. Na szczescie juz jest za pozno.
Z ta jazda do przodu to cyba jednak nie zawsze jest tak bezpiecznie. Pamietasz jeszcze opowiesc Tylera o radach ojca:
“After I graduated, I called him long distance and asked, “Now what?” He said, “Get a job.” When I turned twenty-five, I called him and asked, “Now what?” He said, “I don’t know. Get married.”
etcetera, etcetera jak mawia Thom Yorke
ale jesli tylko sie czuje ze auto zapieprza w naszym kierunku to jak najbardziej fast forward.
Pozdrawiam z deszczowego kraju sciskajac zmokniete kciuki
Maciek
PS a na jesienna depreche nie ma jak kury : http://www.biodro.pl/uploads///muzyka/kury/jesiennadeprecha.mp3
November 12th, 20078:09 am at
hej, jeśli to nie Ty jesteś Jacek Walicki ;-) to masz relację:
http://bendyk.blog.polityka.pl/?p=357#comments
November 12th, 20073:35 pm at
To nie ja, ale dzieki Borsuku za linki i informacje ;-)
November 12th, 20073:51 pm at
zaryzykuję i napiszę wprost: fajnie by było, gdybyś się czasem odezwał u Bendyka, wkońcu kto jak kto, ale Ty miał byś co powiedzieć :-)