Marzec marzeń
Lacuna confidential file #92 @ 1 March 2005, 12:33 pmPatient: Spotless
Lubię marzec. To miesiąc miłych wydarzeń i dobrych wspomnień. Jak tak pomyślę to już niewiele zostało takich miesięcy bez negatywnych wspomnień. Tak, wiem, jestem symbolistą.
Oprócz obchodzenia urodzin, które zwykle miło wspominam, pamiętam pewną ławkę bladym świtem, już wiosennym, przyjemnie ciepłym, z cholernie rozbudzoną nadzieją. Zresztą zwykle to właśnie w marcu pojawiają się pierwsze naprawdę ciepłe dni. Pamiętam przeprowadzkę do nowego, własnego mieszkania, jego urządzanie. Pamiętam bardzo sympatyczne święta.
Ale pamiętam też ambiwalentne uczuciowo nowiny…
I zapowiada się, że tegoroczny marzec będzie jednym z ciekawszych… W jakim konkretnie sensie — to się okaże. Beware