Nie znoszę mieć racji. Warto uwiecznić ten stan. Jest tylko jedna osoba, która ma na mnie taki wpływ i korzysta z tego nad wyraz umiejętnie i często. Jest taka niesamowita piosenka, której tekst wyraża bardzo dużo z tego, co czuję. Poniżej, dla zainteresowanych. Znudzonym tym co się tu dzieje, odradzam.
You’re tearing me apart, Crushing me inside.
You used to lift me up, Now you get me down.
If I was to walk away, From you, my love,
Could I laugh again?
If I walk away from you, And leave my love
Could I laugh again?
You’re killing me again. Am I still in your head?
You used to light me up. Now you shut me down.
I’m losing you again, Like eating me inside.
I used to lift you up, Now I get you down.
Without your love, You’re tearing me apart.
With you close by, You’re crushing me inside.
Without your love, You’re tearing me apart.
Without your love, I’m dazed in madness.
Can’t lose this sadness!
I żeby było z pointą. To co tu piszę od jakiegoś czasu jest cholernie monotematyczne i żałosne, wiem o tym. Wrócę więc później, jeżeli cokolwiek się zmieni.
But what if this is as good as it gets??