Spotless place
Lacuna confidential file #475; Mind map location(s): ChaosMemory mapped on: 8 September 2006, 10:33 am
Patient: Spotless
Ostatnio nie wznoszę się ponad swoje podstawowe potrzeby. Zanim będę mógł się chociaż trochę oderwać, potrzebuję mocno postawić stopy na ziemi. Sprzeczność?
Potrzebuję odpocząć od pracy. To był intensywny rok, a i wcześniej nie miałem dłuższego urlopu. Tydzień to nie urlop, to ledwie zaczerpnięcie powietrza. Juz za kilka dni wylatujemy na Lazurowe — na pełne dwa tygodnie. Wino, dobre jedzenie, leżenie na plaży. Bardzo tego potrzebuję. Uspokoić i wyrównać myśli, nawet niekoniecznie “szukać sensu” — ot, spojrzeć trochę za siebie, na siebie i móc stwierdzić — gdzie jestem i dokąd idę. Taka kalibracja. Potrzebuję tego.
Potrzebuję, bo z jednej strony urządzamy się coraz bardziej w Dublinie i samopoczucie staje się coraz lepsze, a z drugiej znowu szukam pracy (wewnątrz Korporacji) — lecz za Oceanem. Czy na pewno tego chcemy? Czy to dobry kierunek? Kid-A o tym ostatnio pisał… A może lepiej do Kanady? Dlaczego w strefie równika są jedne z najbardziej niebezpiecznych/najmniej spokojnych krajów świata, a kraje chłodne, mroczne i deszczowe są bardziej rozwinięte i spokojne?
Zatem niedługo zniknę na dłużej szukając nie tyle sensu, co miejsca. Na razie w głowie.
