5 rzeczy, o które (nie) baliście się zapytać
Lacuna confidential file #619; Mind map location(s): Chaos, Mind, Silicon ValleyMemory mapped on: 10 March 2007, 1:20 am
Patient: Spotless
Nie wiem dokładnie o co chodzi z tym “wywoływaniem” (patrz: Evva), ale brzmi to jak niezły pretekst, by w końcu coś napisac ;-)
- Nie piłem alkoholu przed skończeniem 18 lat. Poważnie. Pierwszy raz upiłem się w wieku lat 19tu, przez dziewczynę, oczywiście. Ale o tym już chyba kiedyś tutaj wspominałem.
- Mam pieprzyk na stopie. sic.
- Miałem kiedyś drugiego bloga. Traktował on o pracy: narzekania i komentarze młodego kierownika zatrudnionego w dużej krajowej korporacji. Oczywiście pisany pod pseudonimem, bez nazw i nazwisk. Szybko został porzucony wraz ze zmianą pracy i kraju zamieszkania.
- Kupiliśmy nowy samochód. I ‘nowy’ nie oznacza tylko, że jest inny niż ’stary’. Kupiliśmy nowiutką, pachnącą jeszcze fabryką Toyotę Camry. Mój pierwszy nowy samochód ever. Jest śliczna! Kolejny kredyt, another day, another carrot. I kolejny krok, by czuc się w Stanach jak prawdziwy człowiek[1] :-/.
- Odkrywam n-tą (n>5) młodośc grając znowu w gry kompuuterowe. Counter Strike rządzi.
I zasadą fali też mam kogoś wywoływac? No to poproszę:
- Filipa (ale o co chodzi z tym hasłem, kolego?)
- Odnowionego Tramyarda
- rm, bo ta nić drga już trochę za dłuugo ;-)
- yendzę
I przy okazji pozdrowienia dla Kid-A, który — mam nadzieję — pochwali się i tutaj swoim ostatnim ‘nabytkiem’. ;-) Jeszcze raz gratulacje!
[1] Definicja: “prawdziwy człowiek” w USA posiada wszystkie wymienione rzeczy (kolejnośc nieprzypadkowa):
- ważny status (amerykański paszport, zielona karta lub wiza),
- social security number,
- stanowe prawo jazdy,
- samochód,
- i historię kredytową.
Niedługo minie miesiąc pobytu i udało mi się załatwic 4 z tych 5 rzeczy. O historii kredytowej będzie w osobnej notce, bo warto.