<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>spotless  mind</title>
	<atom:link href="http://www.spotlessmind.info/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.spotlessmind.info</link>
	<description>please make it all go away</description>
	<pubDate>Thu, 24 Jul 2008 20:34:50 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5.1</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Dzisiaj znów czerwono</title>
		<link>http://www.spotlessmind.info/archives/802</link>
		<comments>http://www.spotlessmind.info/archives/802#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Jul 2008 20:34:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Spotless</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Silicon Valley]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.spotlessmind.info/?p=802</guid>
		<description><![CDATA[Gdy przyjechałem tutaj do Kalifornii, pomyślałem sobie, że być w Dolinie Krzemowej i nie wziąć udziału w całej tej zabawie w kolejny &#8220;dot  com bubble&#8221; &#8212; byłoby błędem. Zarządzanie akcjami sprowadza się obecnie do kilku klinięć, więc każdy może to zrobić. Nie trzeba iść do brokera, odpowiadać na trudne pytania. 
Jest w tym pewien [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy przyjechałem tutaj do Kalifornii, pomyślałem sobie, że być w Dolinie Krzemowej i nie wziąć udziału w całej tej zabawie w kolejny &#8220;<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Dot-com_bubble">dot  com bubble</a>&#8221; &#8212; byłoby błędem. Zarządzanie akcjami sprowadza się obecnie do kilku klinięć, więc każdy może to zrobić. Nie trzeba iść do brokera, odpowiadać na trudne pytania. </p>
<p>Jest w tym pewien haczyk &#8212; operowanie akcjami online sprawia wrażenie, że nie operuje się prawdziwą gotówką, lecz wirtualną. Co oczywiście nie jest prawdą &#8212; kupując akcje muszę przelać własne pieniądze z własnego konta. Ale brak tego uczucia fizycznego wydawania gotówki znacząco przyćmiewa zdrowy rozsądek.</p>
<p>Niestety, wybrałem bardzo kiepski moment, na inwestowanie na giełdzie. Główny indeks spadł od zeszłego roku o prawie 15% &#8212; kupując wtedy właściwie nie było na czym zarobić. Owszem, krótkoterminowo pobawiłem się z pozytywnym skutkiem kupując i sprzedając <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/VMWare">VMWare</a> i DISneya, ale na pozostałych akcjach, które nadal trzymam &#8212; straciłem dużo, dużo więcej.</p>
<p>Jest w tym chyba też trochę hazardu. Podobnie jak w grach hazardowych: odejście od stolika gwarantuje zaakceptowanie strat. Pozostanie w grze daje szansę na odbicie się, ale jest też ryzyko, że się straci jeszcze więcej. </p>
<p>Obserwując moich znajomych widzę, że gra na giełdzie jest w pewnym sensie odzwierciedleniem tutejszego trybu życia. Praktycznie każda firma daje swoim pracownikom premie w postaci akcji, więc chociażby to prowokuje do zadania sobie podstawowego pytania: sprzedać teraz, czy później?<br />
Podobnie, firmy udzielają zniżki na swoje akcje pracownikom. I w zasadzie wejście na giełdę z akcjami jednej firmy (pracodawcy) oznacza wejście &#8220;na całość&#8221; &#8212; gdyż podstawowa zasada nakazuje dywersyfikację środków. I trzeba kupić kolejne akcje. I tak dalej&#8230; Dodatkowo, system zarządzania swoim funduszem emerytalnym również prowokuje do poznawania zasad inwestowania. I w krótkim czasie cały system finansów osobistych kręci się wokół tego, czy w dniu dzisiejszym jest &#8220;zielono&#8221;, czy - jak ostantio - &#8220;czerwono&#8221;.</p>
<p>Zobaczymy na jak długo wystarczy mi nerwów. W końcu giełda musi się wreszcie odbić, prawda?<br />
Prawda???!!! :-)</p>
<p><img src="http://evans.blogware.com/burst.jpg" alt="Bubble" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.spotlessmind.info/archives/802/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Geekowe feng-shui</title>
		<link>http://www.spotlessmind.info/archives/800</link>
		<comments>http://www.spotlessmind.info/archives/800#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Jul 2008 22:20:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Spotless</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Dreams]]></category>

		<category><![CDATA[Mind]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.spotlessmind.info/?p=800</guid>
		<description><![CDATA[W ramach porządków w domowych bitach kupiłem sieciowy dysk twardy Buffalo Linkstation Pro. Myślę, że 1 terabajt (zmirrorowany dla bezpieczeństwa) powinien wystarczyć - przynajmniej na 2 lata. Przewertowanie, przerzucenie i wyrzucenie wszystkich płytek CD/DVD zajęło mi prawie tydzień &#8212; i liznęło raptem 15% pojemności Linkstation. Ufff. I okazało się, że zrobiłem to w samą porę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ramach porządków w domowych bitach kupiłem sieciowy dysk twardy <a href="http://www.buffalotech.com/products/network-storage/linkstation/linkstation-pro-duo/">Buffalo Linkstation Pro</a>. Myślę, że 1 terabajt (zmirrorowany dla bezpieczeństwa) powinien wystarczyć - przynajmniej na 2 lata. Przewertowanie, przerzucenie i wyrzucenie wszystkich płytek CD/DVD zajęło mi prawie tydzień &#8212; i liznęło raptem 15% pojemności Linkstation. Ufff. I okazało się, że zrobiłem to w samą porę &#8212; dużej części płytek nie mogłem już w całości odtworzyć. Backup backupa to za mało&#8230; Znalazłem też pierwszą wypaloną własnoręcznie płytkę &#8212; datowaną na grudzień 1996. Zawartość wybitnie wczesno-developerska i hackerska. Rootkity, exploity, melodyjki midi i mody oraz półnagie fantasy-laski Borisa Valleyo. To były [głupie] czasy.</p>
<p>Oczywiście, jak każde moje porządki - wertowanie w tych elektronicznych śmieciach skutkuje wspomnieniami. Te zdjęcia, te składanki mp3, ten film. Zachować czy skasować? Iść do przodu, czy wspominać? Jestem chyba trochę wspomnieniowym chomikiem &#8212; pamiętam i wspominam dużo rzeczy o wydarzeniach i osobach, które pewnie nawet na sekundę się nad nimi już nie zatrzymują. Żeby nie było znowu, że marudzę: nie marudzę. Stwierdzam. </p>
<p>Zatem powierzyłem nasze wspomnienia Buffalo, który w szafie radośnie mruga diodami, a kilkaset starych płyt wylądowało w śmietniku. Filmów nie kopiowałem &#8212; wyrzuciłem wszystkie. <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Motion_Picture_Association_of_America">MPAA</a> jest zbyt blisko, poza tym odzwyczailiśmy się już od &#8220;jakości&#8221; divx, odkąd nie oglądamy już filmów na ekranie laptopa.</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/07/dsc_0232.jpg'><img src="http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/07/dsc_0232.jpg" alt="" title="Viva Nevada" width="500" height="332" class="alignnone size-full wp-image-801" /></a></p>
<p>Przy okazji, polecacie jakieś ciekawe książki / polską muzykę? Niedługo będziemy mieć możliwość otrzymania niewielkiego &#8220;transportu&#8221; rzeczy z PL, więc jestem bardzo otwarty na rekomendacje ;-) Z tej strony polecam klasyczny serial o policjantach i złodziejach: &#8220;<a href="http://www.hbo.com/thewire/">The Wire</a>&#8220;. Z lektur ostatnio studiujemy głównie książki kucharskie, więc feedbacku brak ;-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.spotlessmind.info/archives/800/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>A jednak się kręci</title>
		<link>http://www.spotlessmind.info/archives/796</link>
		<comments>http://www.spotlessmind.info/archives/796#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Jul 2008 16:51:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Spotless</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Chaos]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.spotlessmind.info/?p=796</guid>
		<description><![CDATA[Przyzwyczaiłem się już do tempa, do tego, że czas zapierdala bez pardonu. Półrocze za nami, całkiem udane, okraszone decyzjami i postanowieniami, ale także &#8220;niusami&#8221;, które zmusiły nas do przystopowania i zastanowienia się, co dalej.
Zatem zamiast irytować się czymś, na co wpływu nie mamy, pozostaje organizować sobie czas przyjemnymi sprawami, póki jeszcze możemy. Zwiedzamy okolicę, odwiedzamy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przyzwyczaiłem się już do tempa, do tego, że czas zapierdala bez pardonu. Półrocze za nami, całkiem udane, okraszone decyzjami i postanowieniami, ale także &#8220;niusami&#8221;, które zmusiły nas do przystopowania i zastanowienia się, co dalej.</p>
<p>Zatem zamiast irytować się czymś, na co wpływu nie mamy, pozostaje organizować sobie czas przyjemnymi sprawami, póki jeszcze możemy. Zwiedzamy okolicę, odwiedzamy znajomych, imprezujemy. Wirtualne życie, blogi, blipy &#8212; nie zdają egzaminu. Żadne &#8220;push&#8221; czy &#8220;pull&#8221; nie zastąpią face-to-face. </p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/07/dsc_0029.jpg'><img src="http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/07/dsc_0029.jpg" alt="" title="party" width="500" height="332" class="alignnone size-full wp-image-798" /></a></p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/07/dsc_0006.jpg'><img src="http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/07/dsc_0006.jpg" alt="" title="Wódka z arbuzem" width="500" height="332" class="alignnone size-full wp-image-799" /></a></p>
<p>Planujemy odpocząć od decyzji i świętować naszą rocznicę zaszywając się na weekend gdzieś tutaj:<br />
<a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/07/nevada-lake-tahoe.jpg'><img src="http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/07/nevada-lake-tahoe.jpg" alt="" title="nevada-lake-tahoe" width="415" height="332" class="alignnone size-full wp-image-797" /></a></p>
<p>No i R.E.M. Nowa płyta nadal ssie (chyba, że ktoś uwielbia Monster), ale koncert w Berkeley &#8212; bdb.</p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/xWcgzQqHnxw&#038;hl=en"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/xWcgzQqHnxw&#038;hl=en" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.spotlessmind.info/archives/796/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Jestem uprzejmy miec watpliwosc</title>
		<link>http://www.spotlessmind.info/archives/794</link>
		<comments>http://www.spotlessmind.info/archives/794#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 May 2008 17:24:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Spotless</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Chaos]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.spotlessmind.info/?p=794</guid>
		<description><![CDATA[Watpliwosci budza sie cyklicznie, prowokowane znajomymi bodzcami. Wlaczam wtedy tryb samoudreczania, grzebie sie w przeszlosci i boje sie przyszlosci. Bardzo latwo (i chetnie) jest wpasc w ten komfortowy tryb pt. &#8220;jest dobrze!&#8221; i na tym poprzestac, zgodzic sie ze stanem faktycznym, zaakceptowac. Juz wiem, ze to jest zludne i niebezpieczne, ze nic nie jest pewne, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Watpliwosci budza sie cyklicznie, prowokowane znajomymi bodzcami. Wlaczam wtedy tryb samoudreczania, grzebie sie w przeszlosci i boje sie przyszlosci. Bardzo latwo (i chetnie) jest wpasc w ten komfortowy tryb pt. &#8220;jest dobrze!&#8221; i na tym poprzestac, zgodzic sie ze stanem faktycznym, zaakceptowac. Juz wiem, ze to jest zludne i niebezpieczne, ze nic nie jest pewne, ze nic nie jest &#8220;for granted&#8221;, ze wszystko moze sie odwrocic, przewrocic, dac z kopa. Mimo to nie zyje asekurancko, z dystansem &#8212; to bylby juz kompletny koszmar. Zyje szczerze, ale i stad watpliwosci.</p>
<p>Jedyny odruch samoobrony, jaki mam, to egoizm i dystans, ktore - owszem - komunikuja, ze cos jest nie tak, ale dzialaja na tyle destrukcyjnie, ze nie ma bodzca, by cos z tym  zrobic.</p>
<p><em>Nie zaluje niczego,<br />
lecz nie godze sie z tym</p>
<p>Co powiesz, jesli nie doslyszysz?<br />
Co napiszesz, jesli nie dowidzisz?</em></p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/noclothes.jpg'><img src="http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/noclothes.jpg" alt="" title="no clothes beyond this point" width="340" height="512" class="alignnone size-full wp-image-795" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.spotlessmind.info/archives/794/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Did you know when I wanted, czyli Trzecia</title>
		<link>http://www.spotlessmind.info/archives/791</link>
		<comments>http://www.spotlessmind.info/archives/791#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 May 2008 16:45:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Spotless</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Music]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.spotlessmind.info/?p=791</guid>
		<description><![CDATA[Bedzie o muzyce &#8212; od czasow sanatorium dawno juz o niej tutaj nie bylo, mimo, ze jej waga sie nie zmienila. Moj iPod jest az ciezki od muzycznych bitow i towarzyszy mi w drodze do/z pracy.
Ostatnio sluchalem dwoch nowosci. Na jedna dlugo czekalem, na druga &#8212; niezupelnie.
Mowa o R.E.M. i Portishead.
R.E.M. przyzwyczail sluchaczy do tego, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bedzie o muzyce &#8212; od czasow sanatorium dawno juz o niej tutaj nie bylo, mimo, ze jej waga sie nie zmienila. Moj iPod jest az ciezki od muzycznych bitow i towarzyszy mi w drodze do/z pracy.</p>
<p>Ostatnio sluchalem dwoch nowosci. Na jedna dlugo czekalem, na druga &#8212; niezupelnie.<br />
Mowa o R.E.M. i Portishead.</p>
<p>R.E.M. przyzwyczail sluchaczy do tego, ze nowa studyjna plyta wychodzi srednio co 2 lata. W tym wypadku bylo chyba troche dluzej &#8212; ale bylem cierpliwy. &#8220;<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Accelerate_%28R.E.M._album%29">Accelerate</a>&#8221; jednak rozczarowala. Brzmienie a&#8217;la &#8220;Monster&#8221; nie przypadlo mi do gustu (krytykom owszem tak), chociaz im dluzej slucham tym wiecej dostrzegam pozytywow. Dam im jeszcze szanse przekonac mnie do tej plyty w wersji koncertowej - juz za dwa tygodnie w Berkeley.</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/r_e_m__-_accelerate.jpg'><img src="http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/r_e_m__-_accelerate.jpg" alt="" title="Accelerate" width="337" height="337" class="alignnone size-full wp-image-792" /></a></p>
<p>Stosunkowo szybko &#8220;wyleczylem&#8221; sie inna plyta &#8212; otoz niespodziewanie wyszedl nowy Portishead. Po, bagatela, 11 latach od ostatniej plyty (&#8221;Portishead&#8221;) i 14 latach od plyty pierwszej (&#8221;Dummy&#8221;). Mozna by pomyslec, ze Portishead przestal istniec, gdyby nie to, ze wypuscili w miedzyczasie koncertowke i zagrali koncert dobroczynny w Bristolu. A tu - bam! - nowa studyjna plyta. I to jaka!</p>
<p>Niektore kawalki moglyby rownie dobrze pojawic sie na poprzednich plytach, tak doskonale trzymaja klimat. Ale wiekszosc jest&#8230; inna. Dobra. Duzo bardziej rytmiczna, elektroniczna, bogata w dzwieki. Do tej plyty nie musze sie &#8220;przyzwyczajac&#8221; &#8212; od drugiego przesluchania mam wrazenie, ze znam ja i lubie od dawna. Nie wiem jak to opisac, ale roznica w odbiorze miedzy &#8220;<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Third_%28Portishead_album%29">Third</a>&#8221; a &#8220;Accelerate&#8221; jest gigantyczna. &#8220;Trzecia&#8221; jest doskonala plyta. </p>
<p><em>And if I should fall<br />
Would you hold me<br />
Would you pass me by<br />
For you know I’d ask you for nothing<br />
Just to wait for a while</em></p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/portishead-third.jpg'><img src="http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/portishead-third.jpg" alt="" title="Trzecia" width="400" height="400" class="alignnone size-full wp-image-793" /></a></p>
<p>Po prostu posluchajcie:</p>
<p><a href="http://myspacetv.com/index.cfm?fuseaction=vids.individual&#038;videoid=34121836">Portishead - The Rip</a><br /><embed src="http://lads.myspace.com/videos/vplayer.swf" flashvars="m=34121836&#038;v=2&#038;type=video" type="application/x-shockwave-flash" width="430" height="346"></embed></p>
<p><em>Você só ganha o que você merece</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.spotlessmind.info/archives/791/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Mahalo to you, too</title>
		<link>http://www.spotlessmind.info/archives/778</link>
		<comments>http://www.spotlessmind.info/archives/778#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 May 2008 08:30:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Spotless</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Chaos]]></category>

		<category><![CDATA[Dreams]]></category>

		<category><![CDATA[Travel]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.spotlessmind.info/?p=778</guid>
		<description><![CDATA[Tak, tak, przeżyłem mój trzeci milestone. Żyję &#8212; ba, żyję nawet z uśmiechem na twarzy. Surprise?
Tyle czasu minęło, że nie wiem od czego zacząć. Zupełnie tak, jakby ktoś oczekiwał, że od czegoś zacznę, że coś systematycznie opowiem, zdam relację. Sam nie wiem, czy ja nie potrafię już się socjalizować  przez Internet, czy po prostu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, tak, przeżyłem mój trzeci <em>milestone</em>. Żyję &#8212; ba, żyję nawet z uśmiechem na twarzy. <em>Surprise</em>?</p>
<p>Tyle czasu minęło, że nie wiem od czego zacząć. Zupełnie tak, jakby ktoś <strong>oczekiwał</strong>, że od czegoś zacznę, że coś systematycznie opowiem, zdam relację. Sam nie wiem, czy ja nie potrafię już się <em>socjalizować </em> przez Internet, czy po prostu nie chcę. Drażnią mnie wycieczki blogowe, drażnią mnie blipy, starzy znajomi na listach dyskusyjnych. Chyba ciągle w głębi siebie zbyt dużo od wszystkich poznanych ludzi oczekuję. A gdy przestaję oczekiwać, tracę poczucie, że innym zależy, mimo, że mi zależy nadal. I czuję się z tym głupio.</p>
<p>Ale miało nie być wycieczek, wracamy do zaczynania.</p>
<p>Aloha. Hawaje przerosły moje oczekiwania, mimo, że przecież chyba każdy ma z tak abstrakcyjnym miejscem jak &#8220;Hawaje&#8221; oczekiwania całkiem spore. Wyjazd tam to był naprawdę doskonały pomysł. </p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/haw1.jpg'><img src="http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/haw1.jpg" alt="Kailua" title="Kailua" width="500" height="331" class="alignnone size-full wp-image-779" /></a></p>
<p>Jeżeli zastanawiacie się jak długo można w ten sposób spędzić czas i się nie znudzić &#8212; podpowiem, że długo. Ale jeżeli jednak przyszłoby się znudzić w pozycji plażowej, zawsze można ruszyć dupę kilka metrów i dać się sponiewierać.</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/haw2.jpg'><img src="http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/haw2.jpg" alt="" title="Body" width="500" height="331" class="alignnone size-full wp-image-780" /></a></p>
<p>Wieczór urodzin na plaży, z przyjaciółmi &#8212; zarówno obecnymi fizycznie, jak i w postaci bitów odtworzonych na laptopie, póżniej nocna zabawa z falami i martini z piaskiem &#8212; czy to już zakrawa na kicz, czy jeszcze nie?</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/30wroclove.jpg'><img src="http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/30wroclove-199x300.jpg" alt="" title="30wroclove" width="199" height="300" class="alignnone size-medium wp-image-781" /></a></p>
<p>Naprawdę nie jest łatwo przestawić nawet prosty skrót z pobytu na O&#8217;ahu &#8212; zdjęć narobiliśmy nieprzyzwoicie dużo. Po szczegóły odsyłam do mojego albumu (kto zna ten zna).</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/widok2.jpg'><img src="http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/widok2.jpg" alt="" title="Palmy" width="500" height="331" class="alignnone size-full wp-image-783" /></a></p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/muszelki.jpg'><img src="http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/muszelki.jpg" alt="" title="Muszelki" width="500" height="331" class="alignnone size-full wp-image-782" /></a></p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/fala.jpg'><img src="http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/fala.jpg" alt="" title="Fala" width="500" height="331" class="alignnone size-full wp-image-784" /></a></p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/widok.jpg'><img src="http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/widok.jpg" alt="" title="Makapuu" width="500" height="331" class="alignnone size-full wp-image-786" /></a></p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/polinezja1.jpg'><img src="http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/polinezja1.jpg" alt="" title="polinezja1" width="500" height="331" class="alignnone size-full wp-image-787" /></a></p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/polinezja2.jpg'><img src="http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/polinezja2.jpg" alt="" title="polinezja2" width="500" height="331" class="alignnone size-full wp-image-788" /></a></p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/polinezja3.jpg'><img src="http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/polinezja3.jpg" alt="" title="polinezja3" width="500" height="312" class="alignnone size-full wp-image-789" /></a></p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/wioska.jpg'><img src="http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/wioska.jpg" alt="" title="wioska" width="500" height="331" class="alignnone size-full wp-image-790" /></a></p>
<p>A jak jest? O tak:</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/stopy.jpg'><img src="http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/05/stopy.jpg" alt="" title="stopy" width="500" height="331" class="alignnone size-full wp-image-785" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.spotlessmind.info/archives/778/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Will you live to eighty-Free?</title>
		<link>http://www.spotlessmind.info/archives/776</link>
		<comments>http://www.spotlessmind.info/archives/776#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Feb 2008 06:19:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Spotless</dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false">http://www.spotlessmind.info/archives/776</guid>
		<description><![CDATA[OK, znacie mnie. Nie przepuszcze takiej okazji jak okragle 30te urodziny (and counting&#8230;), by troche nie pomarudzic. Zbyt duza wage przywiazuje do takich imprez, by wykpic sie kilkoma zdjeciami ;-)
W mojej glowie kolacze sie wiele mysli. Ostatnio wektor wyslowil te dotyczace pracy i priorytetow, wiec nie bede sie powtarzal &#8212; po prostu sie pod jego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>OK, znacie mnie. Nie przepuszcze takiej okazji jak okragle 30te urodziny (and counting&#8230;), by troche nie pomarudzic. Zbyt duza wage przywiazuje do takich imprez, by wykpic sie kilkoma zdjeciami ;-)</p>
<p>W mojej glowie kolacze sie wiele mysli. Ostatnio <a href="http://wektor.blog.pl">wektor</a> wyslowil te dotyczace pracy i priorytetow, wiec nie bede sie powtarzal &#8212; po prostu sie pod jego manifestem podpisze.</p>
<p>Przede mna jeszcze okolo 30 lat pracy. Chcialbym, zeby bylo to duzo mniej, ale nie zanosi sie na to, bym zostal w najblizszej przyszlosci milionerem. Obserwujac natomiast amerykanska gospodarke, moje konta i fundusze emerytalne &#8212; obawiam sie, ze gdy osiagne upgradniony wiek emerytalny &#8212; moze nie stac mnie bedzie na przejscie na emeryture; do splacenia prawdopodobnie bedzie prawdopodobnie jeszcze jakies 5 lat wysokiego kredytu hipotecznego. Owszem, w Dolinie zarabia sie niezle, ale ceny nieruchomosci sa najwyzsze w Stanach.</p>
<p>Dobra, dobra, wiem, ze narzekanie na kase nie jest w dobrym guscie. Pokolenie Ikea narzeka na brak czasu i nadmiar pracy, ale nie powinno marudzic z powodu pieniedzy. A przeciez prawda jest taka, ze to wlasnie kasa jest motorem, ktory nie pozwala powiedziec nam o 4pm &#8212; dosc pracy, teraz MY. Co ciekawe, tak jest nawet gdy otoczeni jestesmy wzglednymi luksusami (i nie ukrywajmy, tak przeciez jest, rozgladnijcie sie dookola), na koncie jest bezpieczna rezerwa, a pensja duzo wyzsza od sredniej krajowej. Ot, paradoksy.</p>
<p>Przejdzmy do spraw duzo wazniejszych. Koncze 30 lat i wiem juz, ze pewien cichy moj deadline zostal dawno temu przekroczony: nie chcialem mianowicie, by roznica wieku miedzy mna a moimi dziecmi byla zbyt duza. Oczywiscie, kazdy pewnie ma swoja definicje co to znaczy &#8220;zbyt duza&#8221;. A niektorzy pewnie tej roznicy nie okreslaja bo nie ma ona dla nich znaczenia. Dla mnie ma &#8212; boje sie konfliktu pokolen, przed ktorym stane za jakies 15 lat. Czy zrozumie sie z nastolatkiem, gdy sam bede sie zblizal do piecdziesiatki? Czy bede mial sile, by sobie wtedy poradzic?</p>
<p>Gdy dluzej o tym mysle, dochodze do wniosku, ze moje obawy wynikaja chyba glownie z faktu, iz nie udalo nam sie zrealizowac naszych pierwotnych planow. Co to duzo mowic, jako zwiazek stracilismy praktycznie conajmniej 3 lata i zamiast dwuletniego Szymka mamy&#8230; no wlasnie, co? Siebie? Watpliwosci? Obiecujace kariery? Atrakcyjne wakacje? Ciekawe i wygodne zycie? Tak, i to wszystko jest OK, ale czesto pojawia sie to &#8220;ale&#8230;&#8221; A gdy jest &#8220;ale&#8221;, zadowolenie z tych innych dobrych rzeczy jest duzo mniejsze. </p>
<p>Z jednej strony, gdy po ciezkim dniu dlugiej pracy siadam ze szklaneczka whisky &#8212; w pierwszej chwili jest zadowolenie. Jest dobrze. Ale po chwili spogladam na zegarek i stwierdzam, ze wlasciwie to juz na tyle pozno, ze trzeba polozyc sie spac. I tyle, juz dobrze kurwa nie jest.</p>
<p>Gdy juz jestesmy przy alkoholu. Dlaczego dla tego pokolenia alkohol stal sie tak wazny? Codzienna lampka wina, whisky, szklanka piwa, szot wodki, slodki drink. Gdy czas dla siebie skondensowany jest do minimum, nie ma kiedy sie uspokoic, wprowadzic w relaksujaca atmosfere. Alhokol to doskonaly katalizator nastroju. Picie stalo sie czescia codziennego rytualu pt. &#8220;czas dla mnie&#8221;. Swiadomosc, ze znajomi w tym samym czasie rowniez smakuja drinka, tez jest mila. Prawie jak wspolne wyjscie do knajpy, tak? Jak za starych, dobrych czasow studenckich, hm? Jasne. Oby tylko nie wpasc w alkoholizm. A zreszta, co za roznica.</p>
<p>Paradoksy i wybory. Wlasnie, moze tak najbardziej chodzi o to, by miec uczucie, ze sie jakies wybory podejmuje, zamiast uczucia, ze sie siedzi w pedzacym pociagu. Zamiast wygodnego miejsca w przedziale klasy biznes, wolalbym brudna kanciape maszynisty.</p>
<p>Wszystkiego najlepszego z okazji nowego roku &#8212; roku Szczura. Jezeli chcecie, zadedykujcie mi swoja wieczorna dawke alkoholu. Ja sie odwzajemnie toastem drinkiem z parasolka pod palma. Aloha i powodzenia w Waszych bojach z codziennoscia.</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/02/dre0717l.jpg' title='Beach birthday'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/02/dre0717l.jpg' alt='Beach birthday' /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.spotlessmind.info/archives/776/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Przeglad techniczny</title>
		<link>http://www.spotlessmind.info/archives/775</link>
		<comments>http://www.spotlessmind.info/archives/775#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Feb 2008 07:35:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Spotless</dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false">http://www.spotlessmind.info/archives/775</guid>
		<description><![CDATA[Minal pierwszy pelny rok w Stanach. Bardzo pozytywny, musze dodac. 

Podobnie jak rok temu, tak i teraz przywitala nas wiosna. 

Zbliza sie arcyciekawy urlop. 

Oraz - nareszcie? - trzedzieste urodziny. Pora na przeglad techniczny. I chyba wypadaloby dbac o siebie bardziej niz dotychczas, ale z tym bedzie trudniej.

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Minal pierwszy pelny rok w Stanach. Bardzo pozytywny, musze dodac. </p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/02/dsc_0246.jpg' title='Golden Gate bridge'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/02/dsc_0246.jpg' alt='Golden Gate bridge' /></a></p>
<p>Podobnie jak rok temu, tak i teraz przywitala nas wiosna. </p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/02/dsc_0265.JPG' title='Wiosna'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/02/dsc_0265.JPG' alt='Wiosna' /></a></p>
<p>Zbliza sie arcyciekawy urlop. </p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/02/dsc_0112.jpg' title='Stateczek'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/02/dsc_0112.jpg' alt='Stateczek' /></a></p>
<p>Oraz - nareszcie? - trzedzieste urodziny. Pora na przeglad techniczny. I chyba wypadaloby dbac o siebie bardziej niz dotychczas, ale z tym bedzie trudniej.</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/02/dsc_0206.jpg' title='Stone stacker'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/02/dsc_0206.jpg' alt='Stone stacker' /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.spotlessmind.info/archives/775/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Ten tego</title>
		<link>http://www.spotlessmind.info/archives/762</link>
		<comments>http://www.spotlessmind.info/archives/762#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Jan 2008 19:27:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Spotless</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Foto]]></category>

		<category><![CDATA[Travel]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.spotlessmind.info/archives/762</guid>
		<description><![CDATA[Jak to - Styczen juz sie konczy? I nie pisalem tutaj nic od ponad miesiaca? 
No i co z tego. Zyje mi sie dobrze, czasu wystarcza akurat na prace i drobne przyjemnosci, kosztem snu, ale to juz klasyczna choroba tego pokolenia.
Zatem na bloga zycia juz mi nie wystarcza, nawet jezeli generalnie byloby o czym napisac. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak to - Styczen juz sie konczy? I nie pisalem tutaj nic od ponad miesiaca? </p>
<p>No i co z tego. Zyje mi sie dobrze, czasu wystarcza akurat na prace i drobne przyjemnosci, kosztem snu, ale to juz klasyczna choroba tego pokolenia.<br />
Zatem na bloga zycia juz mi nie wystarcza, nawet jezeli generalnie byloby o czym napisac. Tradycyjnie rowniez, im mniej mysli niepewnych, tym mniejsza ochota dzielenia sie nimi.</p>
<p>Zatem w skrocie &#8212; jest niezle i niech tak zostanie, a ponizej krotki fotograficzny update z ostatniego miesiaca.</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/01/wro1.jpg' title='Wroclaw 1'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/01/wro1.jpg' alt='Wroclaw 1' /></a><br />
Wroclaw nawet zima okazal sie byc bardzo kolorowy.</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/01/wro2.jpg' title='Wroclaw 2'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/01/wro2.jpg' alt='Wroclaw 2' /></a><br />
Co nie zmienia faktu, ze bylo bardzo zimno&#8230;</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/01/sf1.jpg' title='San Francisco 1'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/01/sf1.jpg' alt='San Francisco 1' /></a><br />
Powrot do cieplego San Francisco byl zaskakujaco pozytywnym odczuciem.</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/01/sf2.jpg' title='California Street - dzisiaj'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/01/sf2.jpg' alt='California Street - dzisiaj' /></a><br />
Widok na California Street, <a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/01/sf2_org.jpg' title='California Street-  kiedys'>znany dobrze pokoleniu Ikea</a>.</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/01/sf3.jpg' title='SF Bay Aquarium'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/01/sf3.jpg' alt='SF Bay Aquarium' /></a><br />
Oceanarium w SF, polecamy&#8230;</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/01/nemo.jpg' title='Gdzie jest Nemo?'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/01/nemo.jpg' alt='Gdzie jest Nemo?' /></a><br />
&#8230;szczegolnie fanom Nemo&#8230;</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/01/seafood.jpg' title='Mniam'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2008/01/seafood.jpg' alt='Mniam' /></a><br />
&#8230;oraz sea-foodow.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.spotlessmind.info/archives/762/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Seattle fotostory</title>
		<link>http://www.spotlessmind.info/archives/750</link>
		<comments>http://www.spotlessmind.info/archives/750#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Dec 2007 04:30:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Spotless</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Dreams]]></category>

		<category><![CDATA[Foto]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.spotlessmind.info/archives/750</guid>
		<description><![CDATA[Odliczam dni do przyjazdu do Polski (odlot pojutrze), ale nie powiem, żeby mnie szalenie tam ciągnęło. Boję się, że się zawiodę. Nie wiem jeszcze na czym.
Popijając szkocką (120 pustych kalorii, co mi tam), postanowiłem wrzucić kilka zdjęć z naszej ostatniej wyprawy do stanu Washington, śladami mojej wycieczki sprzed dwóch lat: Twin Peaks, Cicely, Seattle. Dwa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odliczam dni do przyjazdu do Polski (odlot pojutrze), ale nie powiem, żeby mnie szalenie tam ciągnęło. Boję się, że się zawiodę. Nie wiem jeszcze na czym.<br />
Popijając szkocką (120 pustych kalorii, co mi tam), postanowiłem wrzucić kilka zdjęć z naszej ostatniej wyprawy do stanu Washington, śladami mojej wycieczki sprzed dwóch lat: Twin Peaks, Cicely, Seattle. Dwa pierwsze to filmowe lokacje wiadomych filmów/seriali, oczywiście.</p>
<p>Mało słów, dużo obrazków. (Dużo) więcej jest dostępnych via Picasa Web, dla osób znających mój gmailowy adres email.<br />
Serdeczne pozdrowienia dla tych, z którymi będę miał okazję zobaczyć się we Wrocławiu &#8212; a dla wszystkich innych: Wesołych Świąt Bożego Narodzenia. O.</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2007/12/roslyn1.jpg' title='Roslyn (vel Cicely)'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2007/12/roslyn1.jpg' alt='Roslyn (vel Cicely)' /></a><br />
Znana zamalowana ściana.</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2007/12/roslyn3.jpg' title='Roslyn (vel Cicely)'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2007/12/roslyn3.jpg' alt='Roslyn (vel Cicely)' /></a><br />
Świąteczny łoś w pubie &#8216;The Brick&#8217;</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2007/12/roslyn4.jpg' title='Roslyn (vel Cicely)'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2007/12/roslyn4.jpg' alt='Roslyn (vel Cicely)' /></a><br />
Literówka na oknie biura Joela.</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2007/12/twinpeaks1.jpg' title='Twin Peaks - wodospad'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2007/12/twinpeaks1.jpg' alt='Twin Peaks - wodospad' /></a><br />
Wodospad z czołówki Twin Peaks. Tym razem nie było mgły.</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2007/12/twinpeaks3.jpg' title='“Double R” - knajpa z Twin Peaks'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2007/12/twinpeaks3.jpg' alt='“Double R” - knajpa z Twin Peaks' /></a><br />
To tutaj agent Cooper zachwalał cherry pie i kawę. I słusznie, polecam.</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2007/12/twinpeaks2.jpg' title='Twin Peaks'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2007/12/twinpeaks2.jpg' alt='Twin Peaks' /></a><br />
Twin peaks, dosłownie</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2007/12/seattle1.jpg' title='Seattle nocą'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2007/12/seattle1.jpg' alt='Seattle nocą' /></a><br />
Ot, widoczek na downtown.</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2007/12/seattle2.jpg' title='Widok ze Space Needle (Seattle)'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2007/12/seattle2.jpg' alt='Widok ze Space Needle (Seattle)' /></a><br />
Nie ma to jak wulkan na horyzoncie.</p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2007/12/seattle3.jpg' title='Widok ze Space Needle (Seattle)'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2007/12/seattle3.jpg' alt='Widok ze Space Needle (Seattle)' /></a></p>
<p><a href='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2007/12/emp1.jpg' title='I tym razem nagralismy plyte'><img src='http://www.spotlessmind.info/wp-content/uploads/2007/12/emp1.jpg' alt='I tym razem nagralismy plyte' /></a><br />
Tradycyjnie już wypadało w Seattle nagrać płytę. Tym razem w większym składzie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.spotlessmind.info/archives/750/feed</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
